Eutanazja dzieci w Holandii

<%image(kobieta-dziecko-images.jpg|50|66|Eutanazja dzieci w Holandii)%>

Wytyczne dotyczące dopuszczenia do eutanazji niemowląt i małych dzieci znane są jako Protokół z Groningen, gdzie zostały po raz pierwszy sformułowane. Według nich eutanazja jest dopuszczalna, kiedy decyzję o niej podejmą rodzice, a dwa zespoły lekarskie zgodzą się co do nieuleczalności choroby i niemożliwości złagodzenia bólu.

Zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy nowych wytycznych zgadzają się, że stworzą one precedens, otwierając możliwość eutanazji wobec osób, które nie mogą same wyrazić swojej woli, na przykład opóźnionych w rozwoju czy ludzi starszych chorych psychicznie.

Straszne jest to, że dopuszcza się do zabijania dzieci i starych, chorych ludzi. To, że zabija się chorych psychicznie i bezbronnych, nasuwa myśl o kontynualcji planu Hitlera. Tłumaczy się to litością – jednak litości w zabijaniu człowieka nie ma. Tak samo rząd chce się pozbyć tych, którzy nie pracują, ponieważ z perspektywy rządu ludzie ci są bezsensownie utrzymywani przez państwo. To samo dotyczy dzieci, które są chore i nie będą mogły pracować w przyszłości.
A wszytko rozpoczęło się od aborcji: zabija się dzieci nienarodzone, potem starych ludzi, ponieważ nie będzie miał ich kto utrzymać. Państwo upada, ponieważ jest mało dzieci, dużo starców. Dlatego rząd próbuje naprawić sytucję finansową, pozwalając na zabijanie kolejnej grupy osób.

Według badań prowadzonych przez rząd holenderski w latach 90. i powtórzonych w roku 2001, corocznie dochodzi do eutanazji 15-20 dzieci. W latach 1997- 2004 Ministerstwu Sprawiedliwości zgłoszono 22 przypadki eutanazji dzieci z ciężkimi uszkodzeniami mózgu i rozszczepem kręgosłupa. We wszystkich sprawach Ministerstwo zaniechało postępowania sądowego.

Authors

Related posts

Top